Szpital w Wodzisławiu tonie w długach, powiat rusza na ratunek

0
164
01_szpital_wodzislaw.jpg

Władze powiatu wodzisławskiego ogłosiły pełną mobilizację i za wszelką cenę próbują ratować szpital – który obecnie ma 26 mln złotych długu.

 

Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Rydułtowach i w Wodzisławiu Śląskim jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Grozi mu likwidacja, a jego sytuacja z dnia na dzień się pogarsza. Obecnie zakład posiada 26 mln zł długu, z czego ponad 8,5 mln zł stanowią zobowiązania, których termin zapłaty już upłynął. Dostawcy leków, badań oraz mediów występują na drogę sądową, aby odzyskać swoje pieniądze. Ratunkiem z tej sytuacji ma być kredyt w wysokości 10 mln zł, którego żyrantem jest powiat wodzisławski. – Odsetki ustawowe od niezapłaconych w terminie zobowiązań rosną w tempie 13 % rocznie, a koszt kredytu bankowego z pewnością nie będzie wyższy nić 5 % – tłumaczy Bożena Capek, dyrektor ZOZ w Wodzisławiu.

 

Skąd wziął się taki dług? Zarządca szpitala, czyli powiat wodzisławski tłumaczy się tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia w sposób nieodpowiedni finansuje zakłady opieki zdrowotnej. Tylko w roku bieżącym kwota nadwykonań szpitala w Wodzisławiu wynosi ponad 3,1 mln zł. – Na chwilę obecną zostały już wyczerpane możliwości dlaczego ograniczania kosztów funkcjonowania Zakładu. W ciągu ostatnich trzech lat zmniejszono zatrudnienie o 118 osób. W latach 2008-2013 z budżetu powiatu udzielono pomocy finansowej w wysokości 8,5 mln zł – tłumaczą władze powiatu wodzisławskiego. Pomimo niewystarczających środków finansowych w Zakładzie ciągle przeprowadzane są remonty. Jednak, jak tłumaczy dyrekcja szpitala są to remonty, które mają na celu dostosowanie placówki do wymogów prawnych i sanitarnych.

 

Radni powiatu wodzisławskiego pomocy szukają w gminach. Przewodniczący Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej, Stanisław Małecki rozesłał do wszystkich okolicznych samorządów prośbę o wparcie finansowe szpitala. – Priorytetem dla nas jest zapobieganie sytuacji, w której szpitale w Rydułtowach i w Wodzisławiu Śląskim byłyby zmuszone do ograniczenia udzielania świadczeń zdrowotnych lub całkowitego ich zaprzestania – tłumaczy przewodniczący Małecki. Jeśli sytuacja finansowa szpitala nie ulegnie poprawie to placówka może przestać funkcjonować.

 

/Paulina Krupińska/