Szakal, Brego i Najka – to nie ksywki z filmów, ale imiona sympatycznych czworonogów. Jednak widocznie zdaniem ich byłych właścicieli, nie aż tak sympatycznych, aby je zatrzymać przy sobie… Zwierzaki bowiem znalazły się w przytulisku na ulicy Marklowickiej.
Są to kolejni podopieczni Stowarzyszenia na rzecz zwierząt "Koty, psy i my", którego wolontariusze starają się im zapewnić chociażby odrobinę miłości. Jednak wiadomo, że najlepszym lekarstwem na smutne psie ślepia jest nowy dom i kochający ludzie dookoła. Tacy, którzy nie zostawią, bo trzeba pojechać na wakacje, którzy nie wyrzucą bo pies szczeka lub dziwnym trafem się postarzał.
Stowarzyszenie zachęca do zapoznania się z czworonogami: "Być może jeden z nich właśnie u was znajdzie swoją domową przystań? A wy, w zamian za to, zyskacie najwierniejszego psiego przyjaciela na całe życie?"
W sprawie Szakala, Brego i Najki można kontaktować się z wolontariuszami stowarzyszenia pod numerami: Rafał 605 109 891, Gosia: 503 657 739, Ewa: 605 782 401
UM Wodzisław Śląski
publ./kp/