Maj to zabawny miesiąc. Zabawny, bo zabawnie się składa, że obchodzimy w tym miesiącu święta, których wzajemne sąsiedztwo w kalendarzu nadaje im w obecnych czasach jakby nowego znaczenia.
Maj to miesiąc w roku, kiedy przypominamy sobie o ogromnej odwadze naszych przodków, stanowiących drugą na świecie konstytucję. Zaraz po Stanach Zjednoczonych. My, Polacy! Konstytucję, która chronić ma wszystkich obywateli Rzeczpospolitej Polskiej, zapewniać im równe traktowanie, tożsame obowiązki i prawa. Odwadze, poniekąd dzięki której co roku w weekend majowy możemy przekraczać naszymi zachodnimi samochodami z zawrotną prędkością europejskie granice, by odpocząć od szarej rzeczywistości w ciepłych już o tej porze Włoszech lub urokliwej Chorwacji. Chwała ci, Auguście Poniatowski za wolny długi weekend!
Maj to też ten miesiąc w roku, kiedy szczególnie pamiętamy o swoich matkach, świętując ich dzień pod koniec miesiąca. Kupujemy kwiaty, pieczemy ciasta, planujemy niespodzianki, by tego szczególnego dnia pokazać im, jak wyjątkowo je kochamy. Tego dnia nie obejdzie się bez wzruszeń i podziękowań, gestów wdzięczności i wyrazów uznania dla ich trudu włożonego w nasze wychowanie, dla ich cierpliwości, opiekuńczości i matczynej wrażliwości, która sprawia, że i czterdziestoletni chłop z chęcią i bez wstydu przytula się do matczynej piersi. Dzięki wam za to, matki Polki!
Czytaj więcej: http://raciborz.com.pl/2017/05/17/felieton-nasza-matka-polska.html