Zamiast Drzymały będzie… Drzymała

2
273

Raciborscy urzędnicy znaleźli sprytny sposób, aby wypełnić założenia ustawy dekomunizacyjnej i nie narazić przy tym mieszkańców na zbytnie koszty.

Tak zwana ustawa dekomunizacyjna, czyli przepis o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, nakłada na samorząd obowiązek zmiany takich nazw, gdy kojarzą się z minionym ustrojem. Jest na to czas do września tego roku. Samorządy, a zwłaszcza mieszkańcy, często niechętnie podchodzą do ustawy dekomunizacyjnej, gdyż wiąże się to z kosztami. O ile wymiana kilku tablic może nie jest zbyt kosztowna, to już wymiana wszystkich dokumentów może być kłopotliwa. Trzeba zrobić zdjęcia, poświęcić czas na chodzenie po urzędach. Dodatkowo firmy muszą uaktualnić informacje w różnych rejestrach, pieczątkach etc. To częściowo tłumaczy, dlaczego dekomunizacja nie ma wielu entuzjastów.

 

cały artykuł przeczytasz na portalu raciborz.com.pl