Podczas spotkania w Wodzisławiu Śląskim, Józef Musioł poruszył m.in. temat pełnionej przez siebie funkcji sędziego w czasach PRL.
14 marca w wodzisławskiej bibliotece odbyło się spotkanie autorskie z Józefem Musiołem – naocznym świadkiem okrucieństw II wojny światowej, sędzią Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, byłym dyrektorem Głównej Komisji Badania i Ścigania Zbrodni Hitlerowskich IPN, a także postacią ważną i nierozerwalnie związaną z naszym regionem. Spotkanie było okazją do promocji najnowszej książki „Wplątany w historię”, będącej zapisem wywiadu, jaki z Józefem Musiołem przeprowadził Przemysław Ziemichód.

Podczas marcowego spotkania w Wodzisławiu Śląskim, Józef Musioł wracał wspomnieniami do czasów swojej młodości, pierwszej pracy czy trudów zdobywania wykształcenia w czasach PRL. – Dostałem się na studia, ale (…) nie dostałem ani akademika, ani stypendium… Trzy nieobecności na zajęciach wtedy (zarówno na wykładach, jak i ćwiczeniach) powodowały skreślenie z listy studentów… Nie było pieniędzy. Dlatego z Krakowa do Jastrzębia jeździłem na gapę… Jeśli zjadłem w ciągu tygodnia jeden obiad, to było dużo – opowiadał Józef Musioł, który w domu akademickim przez 3 lata zmuszony był mieszkać nielegalnie.
Sędzia w stanie spoczynku opowiedział również o pełnionej przez siebie funkcji w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej: – Sądziłem gwałcicieli, zbrodniarzy, morderców… (…) Gdyby tak wszystkich Polaków wyeliminować z „funkcjonowania” w czasach PRL, to bratni kraj, bogaty w kadry ZSRR, obsadziłby nam wszystkie stanowiska – wyjaśniał gość wodzisławskiej biblioteki. Nie zabrakło jednocześnie odniesień do polityki partii obecnie rządzącej i tematu ingerencji w władzę sądowniczą w Polsce. Dr Józef Musioł podkreślał, że obecny trójpodział władzy to zasługa wprowadzonego w naszym kraju ustroju demokratycznego i brak poszanowania dla monteskiuszowskiego modelu organizacji państwa wprowadza chaos.
– Stoję na stanowisku przestrzegania konstytucji, bo jak „rozerwiemy” ten akt, w sposób nieformalny, bezprawny, to będziemy „pruć” dalej to państwo – wyjaśniał dr Musioł. I dodał: – Jesteśmy teraz, nad czym ubolewam, państwem skłóconym.
Na podsumowanie obfitującego w wiele wątków spotkania zacytowano słowa z publikacji Józefa Musioła „Igraszki niepokornego prawnika”: „Na złą rzeczywistość nie ma się co obrażać, trzeba ją chcieć mądrze przeobrażać”.
Katarzyna Krentusz
————————-
Józef Musioł urodził się 9 stycznia 1933 roku w Połomi. W dzieciństwie był łącznikiem Armii Krajowej. Uczył się w szkole podstawowej w Moszczenicy, obecnej dzielnicy Jastrzębia-Zdroju, następnie w Liceum Ogólnokształcącym w Wodzisławiu Śląskim. Był nauczycielem w szkołach w Wodzisławiu–Kokoszycach i Bełsznicy. Doktor nauk prawniczych (studia ukończył na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego), sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, autor kilkunastu książek dotyczących m.in. śląskich losów.
Jako sędzia Sądu Wojewódzkiego w Katowicach przesłuchiwał ofiary eksperymentów medycznych w nazistowskich obozach koncentracyjnych. Refleksje z tych przesłuchań stały się inspiracją dla jego twórczości literackiej i publicystycznej. Przez wiele lat pełnił kierownicze funkcje w Głównej komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce – Instytutu Pamięci Narodowej.
Laureat nagród za twórczość pisarską. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie, wielki miłośnik i ambasador Śląska w Polsce.