Oferuje wsparcie psychologiczne i pomoc w zakresie prawnym, ale przede wszystkim Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie Dziecka jednoczy rodziny zmagające się z bólem po odejściu maleństwa.
W 2010 roku z inicjatywy trzech mam została założona w Rydułtowach Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie Dziecka. Wśród założycielek jest Alina Spandel-Skupiń, której również przyszło zmierzyć się z bólem po stracie ukochanego maleństwa.
Rydułtowska Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie Dziecka wspiera rodziny w trudnych momentach. Niestety, mimo rozwoju medycyny, część ciąż będzie kończyć się dramatycznie.
Tak… Corocznie ponad 50 tys. polskich rodzin dotkniętych zostaje tragedią śmierci dziecka. Przyjmuje się, iż 10 – 15 proc. wszystkich potwierdzonych medycznie ciąż kończy się poronieniem. Ponad 40 tys. kobiet doświadcza rocznie utraty dziecka nienarodzonego. Około 2 tys. dzieci rodzi się martwych lub umiera w okresie okołoporodowym.
Śmierć maleństwa rodzi ogromny ból…
U 60 proc. matek tracących dzieci występują ostre objawy stresu pourazowego. Po otrzymaniu informacji o śmierci dziecka, rodzice przechodzą zwykle kilka faz, będących naturalną obroną przed traumą: zaprzeczenia („…to mi się tylko śni…”), niedowierzanie („..może sprzęt źle zadziałał?…”), dysocjacja uczuć i emocji („to nieprawda”), niemożność wyrażenia uczuć, odrętwienie, lekceważenie informacji (wówczas bardzo ważna jest obecność męża lub kogoś z rodziny). Niestety prawie wszystkie kobiety po stracie dziecka obwiniają się za jego śmierć.
Personel szpitalny. Jakie ma wówczas obowiązki?
Zgodnie z obowiązującym prawem – Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 r. – personel powinien położyć matkę po stracie dziecka – pomimo trudności lokalowych – na sali, gdzie nie przebywają kobiety w ciąży, nie negować poczucia macierzyństwa, szczególnie w przypadku nieposiadania przez pacjentkę innych dzieci, przekazać konkretne informacje dotyczące miejsc, gdzie może znaleźć wsparcie psychologiczne, upewnić się, że pacjentka ma świadomość podejmowanych decyzji, poinformować o wszystkich przysługujących pacjentce prawach i konsekwencjach dokonanych wyborów. Niestety aż 80% hospitalizowanych matek, tracących dzieci, jednoznacznie negatywnie wspomina pobyt w szpitalu. Można wnioskować, że personel szpitalny nie radzi sobie z zapewnieniem należytej opieki. Wiele jest tutaj do zrobienia. Warto jednak podkreślić, że sytuacja powolutku zmienia się w dobrym kierunku.
Rodzice mogą zarejestrować i pochować nawet bardzo małe dziecko. O czym muszą pamiętać?
W zakresie wydawania stosownych dokumentów szpital działa jak organ administracyjny, czyli ma obowiązek możliwie najpełniej informować obywatela o obowiązującym prawie. Utrudnianie korzystania z uprawnień stanowi naruszenie prawa. Czynność taka może być przedmiotem skargi kierowanej do sądu administracyjnego. Ponadto może stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej. Na postawie aktualnie obowiązujących aktów prawnych każda matka tracącą dziecko, niezależnie od wieku ciąży, ma prawo do:
1. rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego – przysługuje ono każdemu dziecku bez względu na czas zakończenia ciąży, ale tylko w przypadku ustalenia płci dziecka, USC wydaje wtedy skrócony akt urodzenia dziecka z adnotacją, że urodziło się martwe, aktu zgonu nie sporządza się;
2. urlopu macierzyńskiego (lub zasiłku macierzyńskiego) – w przypadku narodzin martwego dziecka kobiecie przysługuje 8 tygodni urlopu, w pracy należy przedstawić skrócony odpis aktu urodzenia dziecka;
3. pochowania dziecka (jego ciała, szczątków), bez względu na czas zakończenia ciąży (nawet bardzo wczesnej), szpital wydaje wtedy Kartę Zgonu, dokument ten potrzebny jest na cmentarzu, aby pochować dziecko;
4. do uzyskania zasiłku pogrzebowego – bez względu na czas zakończenia ciąży.
Warto podkreślić, że nie wszyscy rodzice są świadomi swoich praw. Ulotki z tym informacjami trafiają do pacjentek świadomych.
Stąd powstała Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie Dziecka?
Pożegnanie z dzieckiem jest kluczowym elementem zdrowego przeżycia żałoby. Sprawia, że trwa ona krócej i ma łagodniejszy przebieg. Działająca od 2010 roku Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie Dziecka w Rydułtowach jednoczy rodziny po stracie, prowadząc działalność samopomocową. Obowiązujący stan prawny skutecznie utrudnia rejestrację dziecka utraconego na wczesnym etapie ciąży (poronionego). Konieczne jest wykonanie kosztownych badań genetycznych przez rodziców celem ustalenia płci dziecka. Bez tego nie można podjąć innych działań administracyjnych. Wielu rodziców – ze względu na deficyt wsparcia społecznego i ekonomicznego rezygnuje z pochowania dziecka poronionego. Skremowane szczątki dzieci są chowane w miejscach wybranych przez zakład pogrzebowy, z którym szpital ma podpisana umowę. Brak informacji o miejscu złożenia ciała dzieci doprowadza często do zaburzeń depresyjnych u rodziców, którzy po – przewidzianym przez ustawodawcę czasie – starają się o zmianę decyzji.
Grupa stara się o budowę mogiły – Grób Dziecka Utraconego. Znajdą w nim miejsce spoczynku dzieci, których rodzice nie zdecydowali się pochować. Kiedy odbędzie się pierwszy pochówek?
Rodzice z Grupy – mając świadomość własnych doświadczeń – podjęli starania o budowę na cmentarzu w Rydułtowach Grobu Dziecka Utraconego. Mogiła – dzięki wsparciu proboszcza parafii św. Jerzego, ks. Marka Gwiożdzika – powstanie w drugiej połowie bieżącego roku, a pierwszy pochówek odbędzie się 15 października w Dniu Dziecka Utraconego.
Obecnie w Rydułtowach znajduje się miejsce pamięci o dzieciach, które odeszły. Wkrótce, dzięki staraniom Grupy Wsparcia Dla Rodziców po Stracie Dziecka, powstanie Grób Dziecka Utraconego, w którym z należnym szacunkiem swoje doczesne miejsce spoczynku znajdą dzieci, których rodzice nie zdecydowali się pochować.
Apel rydułtowskiej Grupy Wsparcia dla Rodziców po Stracie Dziecka o budowę Grobu Dziecka Utraconego
Nadchodzi dzień, kiedy marzenia stają się rzeczywistością – na teście ciążowym pojawiają się dwie upragnione kreski… Radość i niedowierzanie – jestem mamą! Rośnie we mnie nowe życie… Kocham swoje dziecko od pierwszego momentu świadomości Jego istnienia!
I nagle świat się kończy… Dziecko umiera, odchodzi o całe życie za wcześnie!
Śmierć dziecka – to dla Rodziców szok, odwrócenie porządku świata. Niedowierzanie, zaprzeczanie, gniew. Nam nie mogło się to przydarzyć, świadomie staraliśmy się o dziecko. Dlaczego my? Dlaczego nasza córka, nasz syn nie żyje?
Najpierw zaklinanie rzeczywistości. Nie, to nieprawda. To nie nasza historia. To tylko jakiś koszmar, zły sen… Komuś innemu umarło dziecko, nie nam… Nasza Córcia żyje, serduszko Synka bije – to tylko lekarze się pomylili, sprzęt źle zadziałał.
Potem ból pomnożony do nieskończoności…, niewyobrażalny, przeszywający, obezwładniający, którego czas nie jest w stanie ukoić.
Rodzic tracący dziecko nie jest w stanie myśleć i decydować racjonalnie… Wielu z nich podejmuje decyzje, których żałuje do końca życia. Wiele matek nie może pożegnać swoich pociech, bo społecznie uważa się, że „ jeśli nie zobaczy dziecka, nie będzie za Nim tęsknić”. A właśnie pożegnania matka po stracie potrzebuje najbardziej – straciła dziecko, straciła Swój Największy Skarb. Śmierć to zbyt błahy powód, żeby przestać kochać!
Kiedy odchodzą rodzice, dzieci nie przestają być ich dziećmi. Kiedy odchodzą dzieci, ludzie twierdzą, że ich rodzice przestają być rodzicami. Dlaczego…?
Wiele kobiet powodowanych bólem, strachem i obezwładniającą bezradnością – nie decyduje się pochować swojego dziecka.
Pragniemy, aby w naszej rydułtowskiej parafii powstał Grób Dziecka Utraconego, w którym z należnym szacunkiem swoje doczesne miejsce spoczynku znajdą dzieci, których rodzice nie zdecydowali się pochować.
Fot. Alina Spandel-Skupiń
Rozmawiała: Krystyna Stanik